Najukochańsze bułeczki Sławka :) Ciasto wyrabia się szybko i
przyjemnie, można przygotować je dzień wcześniej i schować do lodówki. A rano…-
upiec i jeść je jeszcze ciepłe :) My chętnie zabieramy drożdżówki na różne
wyjazdy- stanowią świetną przekąskę. Kolejna zaleta- nie trzeba przygotowywać
rozczynu.
Nie smakują jak typowe bułki słodkie- mają lekko korzenny posmak, a słodyczy
nadają im właściwie tylko bakalie. Najlepsze z powidłami albo masełkiem :)
Składniki na 16 bułeczek:
-> 380 g mąki (pszennej lub żytniej)
-> 50 g masła
-> 150 ml mleka
-> 7 g drożdży w proszku (1 saszetka)
-> 2 łyżki miodu
-> 100 g rodzynek
-> 40 g posiekanych moreli
-> 1,5 łyżeczki przyprawy do piernika
-> 1 jajko
-> 20 g otrębów pszennych lub mielonego lnu
-> 380 g mąki (pszennej lub żytniej)
-> 50 g masła
-> 150 ml mleka
-> 7 g drożdży w proszku (1 saszetka)
-> 2 łyżki miodu
-> 100 g rodzynek
-> 40 g posiekanych moreli
-> 1,5 łyżeczki przyprawy do piernika
-> 1 jajko
-> 20 g otrębów pszennych lub mielonego lnu
Mleko podgrzewać z miodem i masłem aż do ich rozpuszczenia.
W misce wymieszać wszystkie suche składniki, po czym dodać jajko i przestudzone
lekko mleko. Zagnieść ciasto i wyrabiać przez min.2 minuty (nie podsypujcie
mąką nawet jeśli się klei, bo od tego wychodzą bardziej suche bułeczki).
Wstawić na godzinę do lodówki (można na całą noc), po czym podzielić ciasto na
16 części, uformować kulki. Jeśli chcecie błyszczące- posmarujcie wierzch
bułeczek roztrzepanym żółtkiem. Możecie wtedy posypać je też kruszonką :)
Pieczcie w temp. 180oC przez około 25 minut. Smacznego!
Przepis zaczerpnęliśmy z książki "Z miłości do jedzenia. Najlepsze przepisy polskich blogerów" :)
Przepis zaczerpnęliśmy z książki "Z miłości do jedzenia. Najlepsze przepisy polskich blogerów" :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz